Recenzja książki „Zły” Leopolda Tyrmanda

„Zły” Leopolda Tyrmanda to powieść kryminalna, która została napisana w czasach PRL-u i osadzona jest w realiach Warszawy z początku lat 50-tych. Tyrmand stworzył nieszablonową, pozbawioną sztuczności i patosu historie o Warszawiakach – prawdziwą, a wręcz namacalną dla każdego czytelnika. Tuż po pierwszej publikacji książka zniknęła z półek w niesamowitym tempie, mimo że autor otwarcie obśmiewa PRL-owska rzeczywistość. Można by zadać pytanie, dlaczego w takim razie powieść cieszyła się taka popularnością.  Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Tyrmand naigrywa się z nas w sposób sprawiedliwy, z każdego po równo. I chyba właśnie to ujęło czytelników –  prawdziwe życie ukazane z dozą humoru i dystansu.

Jak rzadko, który autor Tyrmand dedykuje książkę miastu – Warszawie. Jego miłość do stolicy objawia się czytelnikowi na każdej stronie tej sześciuset stronicowej powieści. Nie bez przyczyny „Zły” jest nazywany Biblią Warszawiaka.  Jest to powieść przede wszystkim o Warszawie i jej mieszkańcach. Czytając tą książkę odkrywa się prawdziwą duszę zaułków warszawskich ulic, knajp, dzielnic. Kto tak znakomicie jak Tyrmand potrafi oddać atmosferę bazaru Różyckiego. Język potoczny i opisów kradnie serca czytelników.  Dzięki Tyrmandowi, dostaliśmy historię ujmującą swym charakterem i klimatem.

„Zły” to historia o tajemniczym mężczyźnie, który postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość chuliganom, którzy zakłócali spokój bezradnym i bezsilnym Warszawiakom. Zły staję się legendą, rodzajem szeryfa nocnej Warszawy. Wiadomo o nim jedynie, że posiada prawie nadludzką siłę i świecące oczy. Działania Złego rozprzestrzeniają się z czasem, gdy zwykli mieszkańcy zaczynają go wspierać, a Zły wchodzi w paradę legendzie warszawskich kryminalistów, Kudłatemu – postaci jeszcze bardziej zagadkowej od samego Złego. Powieść pełna jest także wątków miłosnych, sensacyjnych czy obyczajowych. Z pozoru nie są ze sobą powiązane, jednak z każdą stroną powieści zacieśniają się coraz bardziej i łączą. Leopold Tyrmand udowadnia jak lekko buduje i tworzy jedno, nierozerwalne społeczeństwo, w którym obcy sobie ludzie wpływają na swoje losy i zmieniają je o 180 stopni.

Uniwersalność tej powieść jest przyczyną, dlaczego po książkę Leopolda Tyrmanda sięgają młodzi ludzie, pomimo różnicy pokoleń. Za barwnym opisem tętniącej życiem Warszawy i losów jej mieszkańców, Tyrmand porusza tematy poważniejsze. Autor za pomocą wykreowanego Złego szuka odpowiedzi na pytanie gdzie leży granica dobra i zła i jak ją rozpoznać w prawdziwym świecie.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *